Tajemnice światła – Rozważania ks. Dolindo Ruotolo

1) Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Rozważany fragment Pisma Świętego
Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”. Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę. Lecz tetrarcha Herod, karcony przez niego z powodu Herodiady, żony swego brata, i z powodu innych zbrodni, które popełnił, dodał do wszystkiego i to, że zamknął Jana w więzieniu. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a nieba odezwał się głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”. (Łk 3,15-22)

Jezus przyjął chrzest, aby wziąć na siebie nasze grzechy. Uświęcił wody obecnością swoją własną, Ojca i Ducha Świętego, by te przemieniły się w obmycie dające nowe życie i łaskę. Zstąpił do wód jako nowy Mojżesz i mocą swej miłości otworzył morze miłosierdzia Bożego, a tym samym skierował spojrzenie Ojca na ziemię. Niebiosa otworzyły się i zstąpił Duch Święty w widzialnej postaci, podobnie jak zstąpił na początku świata na wody, aby dać im moc rodzącą życie. I oto uroczyście wypełniło się to, co dotąd było daleką i tajemniczą zapowiedzią ukrytą w stworzeniu: Słowo, które stało się ciałem, zeszło do wody, aby odrodzić wszystko w sobie. Duch Święty zstąpił na Słowo, które odda się w ofierze, by tę ofiarę uczynić źródłem życia, a z nieba dał się słyszeć głos Ojca, który upodobał sobie w swym Bożym Synu i umiłował Go nieskończoną miłością. Był to uroczysty moment, w którym chwała Trójcy Przenajświętszej ponownie oświeciła całą ziemię.

Ojcze nasz
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Zdrowaś Maryjo (10 razy)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Chwała Ojcu
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
O mój Jezu
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

2) Cud na weselu w Kanie Galilejskiej

Rozważany fragment Pisma Świętego
Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą!” I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!” Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli — przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. (J 2,1-11)

Najświętsza Maryja, krzątając się i okazując gościnność zaproszonym osobom, a może i mieszając wino z którymś z apostołów […], uświadomiła sobie, że tego wina właśnie zabrakło. To nie zburzyło jej spokoju. W spokojnych murach nazarejskiego domu była świadkiem wielu cudów Opatrzności, które w ukryciu czynił Jezus. Znała i kontemplowała słodycz Jego serca i to do Niego zwróciła się jednym słowem, które w rzeczywistości było modlitwą i zaproszeniem do działania. […]

Chrystus kazał sługom napełnić stągwie, a oni – sądząc być może, że woda posłuży Mu do rytualnego obmycia, i chcąc Mu pomóc – napełnili je po brzegi. Potężnym nakazem swej woli Jezus nakazał, by wodę tę skosztowali ci, którzy troszczyli się o weselne wino. Nakazał tak samo jak na początku świata, gdy jednym słowem stworzył z niczego wszystkie rzeczy i ustanowił harmonię porządku istnienia. W jednym momencie – gdy starosta miał zaczerpnąć i skosztować wodę – Jezus przemienił ją w najlepsze wino. To nie była jeszcze ta godzina, w której miał przelać swoją krew, ale już teraz chciał wskazać i zapowiedzieć tym znakiem największy cud Jego miłości. Powiedział więc nad wodą: To jest wino dla starosty weselnego, podobnie kiedyś powie nad winem: To jest krew moja, za was przelana.

Ojcze nasz
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Zdrowaś Maryjo (10 razy)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Chwała Ojcu
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
O mój Jezu
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

3) Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

Rozważany fragment Pisma Świętego
I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszystkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których dręczyły rozmaite choroby i dolegliwości, opętanych, epileptyków i paralityków, a On ich uzdrawiał. I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania. (Mt 4,23-25)

Poszedł nad morze, czyli nad jezioro Genezaret, ponieważ podążał za nim wielki tłum, a On chciał znaleźć miejsce na równinie, gdzie wszyscy mogliby się pomieścić. Ludzie schodzili się ze wszystkich stron – z Galilei, z Judei, z regionu za Jordanem, z okolic Tyru i Sydonu – a On przebywał nad brzegiem jeziora i przyjmował ich z nieskończoną miłością, widząc w rzeszach ludzi pierwociny i zalążki Jego królestwa. Tłum był tak liczny, że Jezus musiał zejść na łódkę, aby stamtąd nauczać. Przed tym uzdrowił wielu chorych i uwolnił opętanych, których do Niego przyprowadzono.

Ta scena ukazująca wiarę ludzi stanie się zapowiedzią i obrazem rzeczywistości, która nastanie w kolejnych wiekach: do Niego będą przychodzić ludzie różnych epok i kolejnych wieków Kościoła. On sam będzie ich nauczał z łodzi Piotrowej, czyli mocą autorytetu Kościoła, w którym On sam prawdziwie żyje. I w każdym wieku obecni będą także Jego przeciwnicy – jak faryzeusze i uczeni w Piśmie. Ale w każdej epoce pełnej zawirowań ludzie będą odczuwali potrzebę uciekania się do jedynego i prawdziwego Kościoła, który On ustanowił jako jedyny port zbawienia.

Ojcze nasz
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Zdrowaś Maryjo (10 razy)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Chwała Ojcu
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
O mój Jezu
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

4) Przemienienie na górze Tabor

Rozważany fragment Pisma Świętego
Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!’’ Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: „Wstańcie, nie lękajcie się!” Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. (Mt 17,1-8)

Gdy Odkupiciel zaczął się modlić, cały został ogarnięty chwałą Ojca. Jego dusza, ujęta pięknem Boga, ujrzała wizję uszczęśliwiającą, a Jego ciało za sprawą Boskiego światła wypełnione zostało chwałą Boga. Niewysłowiona czystość Jego Boskiego Ciała nie stwarzała nawet najmniejszej przeszkody dla wiecznego światła, które je otoczyło, przeniknęło i rozświetliło, tak że On sam cały był w świetle i blasku. Jego oblicze stało się podobne do słońca, odbijając niewymowne piękno chwały, a szaty zostały przeniknięte wielkim światłem promieniującym z Jego ciała, wskutek czego stały się białe jak śnieg. Był to wspaniały widok, który porywa duszę, napełniając ją pokojem, radością i miłością.

Ojcze nasz
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Zdrowaś Maryjo (10 razy)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Chwała Ojcu
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
O mój Jezu
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

5) Ustanowienie Eucharystii

Rozważany fragment Pisma Świętego
A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: „Bierzcie, to jest Ciało moje”. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: „To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym”. (Mk 14, 22-25)

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus powiedział, że już nie będzie pił owocu winnego krzewu aż do dnia, w którym będzie pił go ponownie w królestwie swego Ojca. Tymi słowami miał otwarcie przyznać, że Jego ziemskie życie dobiegło końca, a także obiecać przyszłe zmartwychwstanie. Już nie będzie pił owocu winnego krzewu w taki sposób, jak apostołowie widzieli to do tej pory, ale będzie pił go z nimi jako Zmartwychwstały, inaugurując królestwo Boga na ziemi, co rzeczywiście miało miejsce, gdy po zmartwychwstaniu przez czterdzieści dni przebywał między nimi.

Jeśli tylko zechce człowiek zakosztować tego głębokiego i przepełnionego milczeniem życia, które obecne jest w Hostii Przenajświętszej, i zwrócić się do Zbawiciela w słowie pełnym dziecięcej szczerości, jak mocno może doświadczyć Jego obecności i jak wielkie pragnienie będzie wypełniać Jego serce, by już nigdy więcej Pana nie opuścić! […] Życie wierzącego musi być wiecznym wyznaniem wiary w tę tajemnicę, którą Kościół nazywa Eucharystią.

Ojcze nasz
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Zdrowaś Maryjo (10 razy)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Chwała Ojcu
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
O mój Jezu
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.
Pozostałe rozważania różańcowe z ks. Dolindo Ruotolo:

__________
Źródło: Rozważania różańcowe z ks. Dolindo. Maryjo, Ty się tym zajmij!