Tajemnice radosne – Rozważania ze św. Janem od Krzyża

1) Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

Rozważany fragment Pisma Świętego
„W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś, bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…)» Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię»” (Łk 1, 26-35)

Wielu boi się powiedzieć Bogu fiat. Uważa bowiem, że wkroczenie Boga w ich życie spowoduje katastrofę. Legną wtedy całkowicie w gruzach ich plany i marzenia. Sądzą, iż tam, gdzie dojdzie do skrzyżowania dróg Bożych i ludzkich, człowiek traci swoją tożsamość, a Bóg nie liczy się z jego zdaniem. Jest jednak inaczej. Owszem, działanie Boga jest, podobnie jak On sam, niepojęte dla człowieka, dlatego wyrażone jest słowem zacienienie, jednak, jak uczy św. Jan od Krzyża:

„Zacieniać zaś coś to jest to samo, co osłaniać cieniem; a osłaniać cieniem, to bronić kogoś, sprzyjać mu i świadczyć mu łaski; gdyż okrycie cieniem jest znakiem, że osoba, do której ten cień należy, jest blisko do pomocy i obrony. Dlatego tę wielką łaskę poczęcia Syna Bożego, jaką Bóg dał Najświętszej Pannie Maryi, nazwał archanioł Gabriel zacienieniem Ducha Świętego, mówiąc: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego Cię zacieni» (Łk 1, 35)” („Żywy płomień miłości” 3, 12).

Maryjo, przymnóż nam wiary w Bożą miłość do nas i daj nam odwagę do współpracy z Bogiem w dziele zbawienia i odkupienia.

Ojcze nasz
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Zdrowaś Maryjo (10 razy)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Chwała Ojcu
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
O mój Jezu
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

2) Nawiedzenie św. Elżbiety

Rozważany fragment Pisma Świętego
„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [ziemi] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: «Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona»” (Łk 1, 39-42).

Żal nam Maryi, która będąc w stanie błogosławionym, przemierza górzyste krainy Galilei, by dotrzeć do Ain Karim, do swojej krewnej Elżbiety. Z pewnością bez szemrania i nuty niezadowolenia znosiła trudy tej podróży, ponieważ jak podaje ewangelista, szła z pośpiechem, bez ociągania, bo nie myślała o sobie, była wolna wewnętrznie od troski o samą siebie. Myślała o innych, o potrzebujących, dlatego została u krewnej trzy miesiące, bo tego wymagała sytuacja. Tylko taki człowiek wnosi w życie innych radość i pokój, czyli samego Boga. Chcąc, choć w części postępować jak Maryja, tak kochać bliźniego, jak Ona, tak być wolnym od siebie samego, musimy spróbować wcielić w życie to, do czego zachęca nas św. Jan od Krzyża, pisząc:

„Nie czyń też żadnej rzeczy dla samego tylko smaku i upodobania, jakie ona ci sprawia, lecz jeśli spełnić ją trzeba, uczyń to z takim oderwaniem, jakby ci była niemiła. Bez tego bowiem nie zdołasz nabyć wytrwałości i zwyciężyć swojej słabości” (Przestroga 16).

Maryjo, udziel nam łaski zapomnienia o sobie.

Ojcze nasz
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Zdrowaś Maryjo (10 razy)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Chwała Ojcu
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
O mój Jezu
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

3) Narodzenie Pana Jezusa

Rozważany fragment Pisma Świętego
„W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Wtem stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. I rzekł do nich anioł: «Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie». I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: «Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał»” (Łk 2, 8-14)

To nieprawda, że Pan Bóg zapomniał o swoim stworzeniu. Nie jest tak, że człowiek po grzechu został wygnany z raju i pozostawiony sam sobie, wydany na pastwę swoich namiętności oraz grzechów, a Ten, który jest w niebie, w ogóle się nim nie interesuje. Wprost przeciwnie. Bóg zawsze szukał drogi dojścia do grzesznika, by zawrzeć z nim wieczne przymierze miłości. Gdy te zabiegi Boga człowiek zdawał się ignorować, On sam przyszedł do swego stworzenia, stając się jednym z nas. Tak tę prawdę w sposób poetycki wyraził św. Jan od Krzyża:

„Gdy przyszedł czas wybrany,
Czas Jego Narodzenia –
Jak oblubieniec z komnat
Przyszedł do swego stworzenia”
(„O Narodzeniu”).

Maryjo, uproś nam ufność i wiarę w Bożą Opatrzność.

Ojcze nasz
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Zdrowaś Maryjo (10 razy)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Chwała Ojcu
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
O mój Jezu
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

4) Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

Rozważany fragment Pisma Świętego
„Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego” (Łk 2, 22-24).

Aż dwa razy w tym fragmencie podkreślona jest wierność Maryi i Józefa prawu. Przez taką postawę ukazali swoją całkowitą zależność, uległość wobec Boga. Ten najwspanialszy dar, jakim zostaliśmy obdarowani, czyli wolna wola, ofiarowali Bogu, zawierzając Mu swoje życie i powierzając Mu się całkowicie. Wiedzieli bowiem, że człowiek sam z siebie nic nie może – będzie niczym nieurodzajne drzewo. Jak pisze św. Jan od Krzyża:

„Kto chce być sam bez podpory i przewodnictwa kierownika, będzie jak drzewo bez właściciela, wyrosłe na polu, które choćby najwięcej miało owoców, nie dojrzeją one jednak nigdy, gdyż podróżni je zrywają” („Słowa światła i miłości” 5).

Maryjo, ucz nas tego, jak całkowicie ufać Bogu, jak Mu całkowicie zawierzyć.

Ojcze nasz
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Zdrowaś Maryjo (10 razy)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Chwała Ojcu
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
O mój Jezu
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

5) Odnalezienie Pana Jezusa w Świątyni

Rozważany fragment Pisma Świętego
„Rodzice Jego chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział” (Łk 2, 41-50).

Nic nie jest w stanie nas w pełni zabezpieczyć w tym ziemskim życiu przed zgubieniem Jezusa, czy drogi prowadzącej do Niego. Prawdziwa tragedia będzie wtedy, gdy przestaniemy Go szukać gdy zagłuszymy w sobie pragnienie znalezienia Go. Nie bójmy się trudów związanych z poszukiwaniem Zbawiciela czy drogi prowadzącej do Niego. Wszak, jak pisze św. Jan od Krzyża:

„O Boże mój, któż Cię nie znajdzie według swej woli i pragnienia, gdy Cię szuka z czystą i pełną prostoty miłością? Wszak Ty sam ukazujesz się pierwszy i wychodzisz na spotkanie tych, którzy Cię szukają!” („Słowa światła i miłości” 2).

Maryjo, udziel nam łaski niepokoju wtedy, gdj zgubimy Jezusa, oraz pragnienia szukania i znale­zienia naszego Zbawiciela.

Ojcze nasz
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Zdrowaś Maryjo (10 razy)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
Chwała Ojcu
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
O mój Jezu
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.
Pozostałe rozważania różańcowe ze św. Janem od Krzyża:

__________
Źródło: Różaniec ze św. Janem od Krzyża